Blog > Komentarze do wpisu

Tradycyjna wielkanocna szynka z coca-colą

Wielkanocny króliczek w zastępstwie wielkancnego zajączka

Dwukilogramową szynkę naszpikuj goździkami raz przy razie tak, aby wyglądała jak jeż bojowy, albo oskórowany kosmita. Zalej coca-colą tak, aby była w niej cała zanurzona i trzymaj w lodówce przez kilka dni (tyle ile masz do soboty). Jak sobie o niej przypomnisz to połóż ją na blasze i nagrzej piekarnik do 180 stopni. Potrzymaj tam szynkę przez dwie godziny. Jeśli jesteś błyskotliwa to nie wylejesz marynaty i będziesz nią podlewać szynkę. Jeśli nie, to trudno.

Jeśli uważasz, że coca-cola nie jest tradycyjnym, ekologicznym produktem regionalnym możesz zanurzyć szynkę w piwie Karmi.

Jeśli już zaś chcesz mieć coś oryginalnego pobiegaj po sklepach i kup kilka butelek piwa Koźlak. Do picia się nie nadaje, bo wywołuje kaca mordercę – gdyby w filmie Seven, była ofiara zabita kacem, morderca z pewnością użyłby Koźlaka, który to Koźlak do celów kuchennych nadaje się wprost genialnie. Oleju rzepakowego tez w końcu nie pijesz z gwinta siostro, nieprawdaż?

Ciekawe przepisy na potrawy na wielkanoc znajdziesz też tutaj.

 

 

 

poniedziałek, 06 kwietnia 2009, przepisyswiateczne